Pierwsze koty za płoty…

Pierwsza impreza w stylu retro udała się doskonale. Gościliśmy w SOK w Komprachcicach, gdzie przy wsparciu lokalnych urzędników mogliśmy zaprosić do zabawy najmłodszych (i nie tylko). Były turnieje gier retro, były pytania o dawne komputery. Odpowiedzi zaskakiwały, śmieszyły. Było naprawdę wesoło. Dzieciaki zupełnie nie miały problemów z obsługą gier, mimo, że pierwszy raz w życiu widziały np. Donkey Konga czy Giana Sisters. Są plany, żeby za rok znów się spotkać, w większym gronie. Temat otwarty.